SALEZJAŃSKI RUCH TROSKI O MŁODZIEŻ

sl logo

saltrom 1-procent

psychologW Saltromie w tym tygodniu zachęcamy do stania się Odkrywcą - rozejrzenia się wokół, poznania świata zwierząt, poszerzenia wiedzy o kosmosie, robotach czy indiańskich plemionach. Świat zewnętrzny jest fascynujący.

Ale podobnie ciekawi jesteśmy my sami - każdy z nas ma swój wewnętrzny świat utkany nie tylko ze znanych nam z biologii komórek i narządów, ale też z myśli, uczuć, pragnień.
Mówimy czasem, że myśli "biją się" w głowie, czujemy się przemęczeni, smutni, źli czy zestresowani. Czasem szukamy wtedy szybkiego sposobu, żeby POKONAĆ ten niekomfortowy stan. Jedni natychmiast poszukują zajęcia, które sprawi, że zapomną co czują i myślą - np. włączają telewizję, zaszywają się w Internecie czy wertują oferty sklepów internetowych. Te czynności mogą nieść chwilową ulgę, ale w naszym wewnętrznym świecie niczego nie porządkują, nie układają. To trochę tak, jakby próbować pozbyć się bałaganu z pokoju poprzez wrzucenie wszystkiego do szafy z nadzieją, że drzwiczki nigdy się nie otworzą, a ktoś czarodziejską różdżką poukłada wszystko na półki, bez naszego udziału. Kto tej sztuczki próbował, ten wie, że w końcu trzeba zajrzeć do szafy i pogodzić się z tym, że coś z niej może nieoczekiwanie wylecieć, uderzając nas w głowę, na koniec i tak lądując na podłodze.
Tymczasem każdy z nas wyposażony został w specjalne narzędzie, które pozwala na zatrzymanie się na chwilę, zaakceptowanie tego, że możemy czuć to, co czujemy i poukładanie w głowie tego, co w niej się kłębi. To specjalistyczne narzędzie to... oddychanie!
To, że coś wydaje się zbyt proste, by mogło zadziałać, nie znaczy, że nie warto tego wypróbować. Oddech to nie doceniane narzędzie do relaksowania się, którym obdarzeni jesteśmy od narodzenia aż do śmierci. Wykorzystujemy go codziennie, w znakomitej większości bezwiednie, a to właśnie on powoduje, że żyjemy, myślimy, on pozwala nam podejmować wszelkie aktywności, towarzyszy nam nawet, gdy śpimy. Co najważniejsze, zawsze mamy go "pod ręką". Możemy skorzystać z niego w kolejce do sklepu czy urzędu, na spotkaniu z przyjaciółmi, na wakacjach, w pracy, nad jeziorem, w autobusie... Może więc warto nauczyć się korzystać z niego tak, by czerpać jeszcze więcej korzyści?

1. Zastanów się teraz, czy wiesz, jak oddychać. Faktycznie oddychamy właściwie cały czas (w ciągu minuty gdy jesteśmy spokojni wykonujemy około 12-16 oddechów), ale zazwyczaj nasza uwaga poświęcona jest czemuś innemu. Warto nauczyć się bycia Odkrywcą swojego oddechu. Czy Twój oddech zazwyczaj jest płytki czy głęboki? Co unosi się, gdy oddychasz - ramiona czy brzuch?

2. Przygotuj książkę i matę, na której możesz się położyć. Jeśli wolisz, możesz również leżeć na łóżku.

3. Leżąc połóż książkę na swoim brzuchu, kilka centymetrów powyżej pępka. Następnie staraj się oddychać tak, by podczas wdechu książka unosiła się, a podczas wydechu opadała. Powtarzaj w głowie "WDECH", kiedy nabierasz powietrza i "WYDECH", gdy je wypuszczasz. Ćwiczenie powtórz 5-10 razy.
Oddychając w ten sposób angażujemy mięsień zwany przeponą. Nasz oddech jest długi i głęboki, co pozwala relaksować się poszczególnym częściom ciała. Dodatkowo skupiając myśli na oddychaniu, nie myślimy o niczym innym, możemy odpocząć od "mętliku w głowie", a po skończonym ćwiczeniu raz jeszcze na spokojnie zastanowić się, jak rozwiązać problemy.

4. Jeśli podoba Ci się uczucie spokoju, które ogarnia Twoje ciało po wykonaniu serii głębokich oddechów, zachęcam Cię również do dłuższej relaksacji. W tym celu możesz skorzystać z gotowych nagrań dostępnych w Internecie . Przed odtworzeniem nagrania przygotuj sobie wygodne miejsce siedzące i wycisz telefon, tak by nic nie rozproszyło Twojej uwagi.
Zaproś do wspólnego słuchania Rodziców i Rodzeństwo. Wspólne odkrywanie sposobów na uspokojenie myśli i ciała to super zabawa!

Powodzenia!
p. Paulina

74zdjecie

 

banner 1-procent